Dźwięki natury

Pamiętniki z kwarantanny

Po niecałych dwóch miesiącach kwarantanny puścił z głośników dźwięki morza, by przypomnieć sobie echo tego, jak było na zewnątrz, w bliskości przyrody.


At the end of the second month of quarantine, he played the sounds of the sea to remind the echo of the feeling of being outside.

**

Mój projekt jest o nas. Zapraszam Cię do podzielenia się swoją historią z kwarantanny lub z czasu obecnego. Co się wydarzyło w Twoim życiu? Odpowiedzi możesz udzielić tutaj.

 

My project is about us. Your lockdown story can be a part of it. I would appreciate it if you share your story. You can do it using this link.

Balkon

Pamiętniki z kwarantanny

**

Mój projekt jest o nas. Zapraszam Cię do podzielenia się swoją historią z kwarantanny lub z czasu obecnego. Co się wydarzyło w Twoim życiu? Odpowiedzi możesz udzielić tutaj.

 

My project is about us. Your lockdown story can be a part of it. I would appreciate it if you share your story. You can do it using this link.

Zmiana

Pamiętniki z kwarantanny

Są młodym małżeństwem z dzieckiem. Mają oszczędności na remont i na zaplanowane wakacje. W czasie lockdownu zmieniła się jednak ich sytuacja zawodowa. Oszczędności musiały zmienić przeznaczenie, remont odsunąć się na dalszy plan, wakacje zostać odwołane.

They are a young married couple with a kid: a nice little boy. For some time now they’ve been saving money to renovate the house and also a bit more, to go on holidays together. Then during the lockdown their job situation changed. And then as that happened, the way of use of the savings also had to change.

**

Mój projekt jest o nas. Zapraszam Cię do podzielenia się swoją historią z kwarantanny lub z czasu obecnego. Co się wydarzyło w Twoim życiu? Odpowiedzi możesz udzielić tutaj.

 

My project is about us. Your lockdown story can be a part of it. I would appreciate it if you share your story. You can do it using this link.

ODLOT

Pamiętniki z kwarantanny

Marzec. Początek. Nagłe zmiany, z dnia na dzień. Zamknięcia granic, miejsc kultury, teatrów. Redukcje lotów. Zamykanie ruchu turystycznego. Zmiany w nowym miejscu, do którego dopiero zaczął się przyzwyczajać. Jego znajomi, też nie stąd, co dnia wracają do domu. Inni decydują się zostać. Podróż jest niebezpieczna.


March. The beginning. Sudden changes, day by day. National borders being closed. Theaters, Art Museums and places of meeting being closed as well. Tourism as well.
Changes in the new place, in which he just started living and to which he just started gettig used to. His frieds, just as him from elsewhere, everyday go home – abroad, far away. Other ones decide to stay. The journey back home is dangerous.

**

Mój projekt jest o nas. Zapraszam Cię do podzielenia się swoją historią z kwarantanny lub z czasu obecnego. Co się wydarzyło w Twoim życiu? Odpowiedzi możesz udzielić tutaj.

 

My project is about us. Your lockdown story can be a part of it. I would appreciate it if you share your story. You can do it using this link.

Płot

Pamiętniki z kwarantanny

Teraz w Polsce nie ma już kwarantanny, która dotyka każdego. Wielu z nas, o ile ogólna sytuacja na to pozwala, może we własnym zakresie zdecydować, czy w czasie wolnym wyjdzie w przestrzeń swojej okolicy. Może też w miarę możliwości próbować trzymać się w czasie wolnym daleko od tłocznych miejsc. Choroba jednak jest dalej wśród mieszkańców kraju, kontynentu i świata. I dla niektórych jest szczególnym zagrożeniem. Stąd wzięły się zmiany w działaniu niektórych instytucji, szczególnie tych, w których znajdują się osoby z grupy ryzyka. Takimi osobami są m. in. osoby przebywające na stałe w domu pomocy społecznej. Jedna z nich jest przyjaciółką gdańskiej rodziny. Zwykle spędzają wspólnie część lata, dzieląc się radością ze słońca. W tym roku jednak ze względu na pandemię koronawirusa nie było to możliwe. Ośrodek, aby chronić podopiecznych przed kontaktem ze światem zewnętrznym, wstrzymał możliwość odwiedzin w swoich murach. Nie można również wziąć podopiecznych ośrodka na wakacje. Nie mogą też oni samodzielnie wyjść do sklepu. Ale dozwolone są odwiedziny na świeżym powietrzu, o ile każda ze stron pozostanie po swojej stronie płotu. W ten właśnie sposób podopieczna ośrodka spotkała się po długiej rozłące z przyjaciółmi. Przywieźli jej piknik i swoją obecność. Po dwóch stronach płotu wspólnie i ostrożnie zjedli piknik.


Nowadays in Poland there is no general quarantine for all the society. A lot of us, if situation lets us, can decide for themselves if to leave home or not during ones free time. However, the disease is still out there – in the world, in the country, in the continent. And for ones it is more of a danger. Hence the changes in some institutions’ way of working. Among those are social welfare homes. One of the residents of such is a woman, who usually used to spend holidays and part of summer with a familly of friends. This year it was not possible – not for Easter, not for the long weekend, not for summer. They could visit her, as long as the visit is outside in the garden and each part of the meeting remains at its side of the fence. Thus they met – outside, her on one side of the fence, and them on the other.

**

Mój projekt jest o nas. Zapraszam Cię do podzielenia się swoją historią z kwarantanny lub z czasu obecnego. Co się wydarzyło w Twoim życiu? Odpowiedzi możesz udzielić tutaj.

 

My project is about us. Your lockdown story can be a part of it. I would appreciate it if you share your story. You can do it using this link.

Park

Pamiętniki z kwarantanny

**

Mój projekt jest o nas. Zapraszam Cię do podzielenia się swoją historią z kwarantanny lub z czasu obecnego. Co się wydarzyło w Twoim życiu? Odpowiedzi możesz udzielić tutaj.

 

My project is about us. Your lockdown story can be a part of it. I would appreciate it if you share your story. You can do it using this link.

Trąbka

Pamiętniki z kwarantanny

Codziennie o 20.00 w czasie stanu alarmowego w Hiszpanii mieszkańcy domów wychodzili na balkon lub podchodzili do okien, żeby wyrazić wdzięczność lekarzom – wyrażali ją klaszcząc. Ten niezwykle prosty gest brzmiał co wieczór, rozchodził się po ulicach. Był również spotkaniem – z odległości, bezpiecznym. Był chwilą, w której widać było, że inni ludzie jeszcze istnieją. Że ulice są puste, ale domy wciąż mają w sobie rodziny. W tych cowieczornych spotkaniach niektórzy z sąsiadów poznawali się nawzajem. Wszyscy byli razem. I klaskanie stało się rytuałem. Niekiedy do oklasków dołączała się muzyka. Jeden z mieszkańców Walencji co wieczór po oklaskach grał na trąbce. Z początku jedną, później dwie piosenki. Z przedłużaniem się stanu alarmowego przedłużały się też jego występy. Niektóre trwały 30 minut. Mieszkańcy ulicy – sąsiedzi i mieszkańcy sąsiadujących budynków – śpiewali zwrotki popularnych piosenek granych przez grajka. Wielu z nich wyczekiwało jego muzyki. Uśmiechali się i klaskali w jej rytm. Przychodził grać nawet jeszcze chwilę po wejściu regionu w fazę zerową.

Everyday at 20.00, since the confinamiento started, and until it ended, they came to their windows to express their gratitude to the doctors. They expressed it with clapping. This very simple gesture was repeated every evening, echoing in the streets. It was like a kind of a meeting – a safe one, with the safe distance. During these little moments it was possible to see that the other people – neighbours, their famillies – are still there. Some of them already knew the others, some got to know each other during the confinamiento. They were all together at that one point of the day and soon the clapping became a ritual. Sometimes music followed. And in Valencia there was a man who played the trumpet. One of the evenings, after the clapping time, he played a little song. The neighbours liked it. The other day he played two, then three. Along with the prolonging confinamiento, his concerts were also prolonging. Some of them took 30 minutes. Neighbours used to sing the lyrics of the well-known songs along with him playing melodies. Lots of them were waiting forward to hear his music. They used to smile and clap with the rhythm. He used to come to the window or balcony and play even during the first days of fase 0.

**

Mój projekt jest o nas. Zapraszam Cię do podzielenia się swoją historią z kwarantanny lub z czasu obecnego. Co się wydarzyło w Twoim życiu? Odpowiedzi możesz udzielić tutaj.
My project is about us. Your lockdown story can be a part of it. I would appreciate it if you share your story. You can do it using this link.

Konfrontacja

Pamiętniki z kwarantanny

 

**

Mój projekt jest o nas. Zapraszam Cię do podzielenia się swoją historią z kwarantanny lub z czasu obecnego. Co się wydarzyło w Twoim życiu? Odpowiedzi możesz udzielić tutaj.

 

My project is about us. Your lockdown story can be a part of it. I would appreciate it if you share your story. You can do it using this link.

urodziny

Pamiętniki z kwarantanny

Zatrzymane w papierowych samolotach i chorągiewkach urodziny w trakcie kwarantanny, świętowane przez solenizantkę w wieku przedszkolnym i rodziców. Bez gości, bez przyjęcia, wesołe ozdoby poruszane wiatrem na pustej ulicy.

Hiszpania.

 

Paper decorations celebrating birthday of a little girl during quarantine. No guests, no party, just her and her parents. Paper planes and little flags moved by wind.

Spain.

 

**

Mój projekt jest o nas. Zapraszam Cię do podzielenia się swoją historią z kwarantanny lub z czasu obecnego. Co się wydarzyło w Twoim życiu? Odpowiedzi możesz udzielić tutaj.

 

My project is about us. Your lockdown story can be a part of it. I would appreciate it if you share your story. You can do it using this link.

 

Ogrom

Pamiętniki z kwarantanny

Chwilę przed początkiem epidemii rozpoczęła praktyki w aptece przyszpitalnej w Lombardii. Z chwili na chwilę zmieniło się wszystko: wydłużyły się godziny pracy, zmieniły się zadania, rozpoczęło się poszukiwanie niedostępnych nigdzie maseczek i rękawiczek. „To, że jest na prawdę ciężko i źle, widziałam w oczach lekarzy, którzy przychodzili do naszej apteki. Był w nich taki strach, że od dnia, w którym jeden z nich popatrzył na mnie i powiedział, żebym nie chodziła bez maseczki, miałam ją na sobie codziennie.”

**

A short time before the beginning of the epidemy, she started working in a hospital pharmacy in Lombardy. In a few moments everything changed. „The fact that the situation is really bad and hard was really visible in the eyes of doctors who worked in the hospital. There was such a fear in their eyes, that when one of them looked at me and said that I have to wear a mask, I never stopped wearing it again.”

**

Mój projekt dotyczy nas. Zapraszam Cię do podzielenia się swoją historią z kwarantanny lub z czasu obecnego. Co się wydarzyło w Twoim życiu? Odpowiedzi możesz udzielić tutaj: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfhvKUEvXLoVmohO5sUuWxiV68c1QhKpFWxXZV-NJZu5XL0Ag/viewform?usp=sf_link

—-

My project is about us. Your lockdown story can be a part of it. I would appreciate it if you share your story. You can do it using this link: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfDmaajHU8CRk8zI8_LAwBq7miRdEcN04s_CP-13HTKi8Hg2A/viewform?usp=sf_link